Aktualnie już niemalże nikt nie otrzyma w naszym kraju kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, żaden bank nie oferuje kontrahentom takiego rozwiązania. Pozostają w związku z tym kredyty udzielane w euro i w naszej profesjonalnej rodzimej walucie – złotówce.

Mimo to od 1 stycznia 2012 roku, po rekomendacji wydanej bankom przez Komisję Nadzoru Finansowego, a dotyczącą udostępniania kredytów hipotecznych, coraz trudniej jest zdobyć tego typu kredyt. Najogromniejsze zaostrzenia pozostały zastosowane wobec kredytów hipotecznych udzielanych w euro, w następstwie tego również już tylko 11 instytucji bankowych udostępnia tego typu kredytów w euro. Poza tym banki stosują przeróżne swoje utrudnienia do dostępu do euro, jak chociażby niezwykle wysokie progi opłacalne członków familii (jeden z banków wskazał nawet poziom zarobków na 11 000 złotych netto). Niektóre tez banki dają kredyty w euro tylko tym rodzinom, gdzie chociaż niemniej jednak osoba zarabia oczywiście w tej walucie.

Do tego Komisja Nadzoru Finansowego zaleciła śladowe procentowe sumy, jakie powinien uskutecznić kredytobiorca, jeżeli chodzi o kredyt hipoteczny – po więcej uprzejmie zapraszamy na kredyty gotówkowe bez zaświadczeń na get-money.pl. I tak rata kredytu zaciągniętego w euro nie może przewyższyć 42 procent przychodu netto kredytobiorcy, w czasie gdy w debecie hipotecznym zaciągniętym w złotych ten próg jest na wielkości 50 procent, jeśli osoba zarabia poniżej średniej krajowej i na wysokości 65 procent dochodu netto, jeśli wynagrodzenie jest na pułapie wyższym niż średnia krajowa.

Pragną zdobyć kredyt gotówkowy – również pozostały zaostrzone kryteria jego przyznania. Kolejne zalecenie KNF-u to podniesienie sumy kapitału, przeznaczanego przy wyliczeniu wysokości kredytu, powinno być wyższe o 20 procent, na domiar tego też zalecono podwyższyć stopę oprocentowania kredytu hipotecznego do przynajmniej takiej, jaka obowiązuje w danym banku przy udzielanych kredytach złotówkowych. Po podsumowaniu poszczególnych obostrzeń dotyczących kredytów hipotecznych udzielanych w euro okazuje się, że w wielu przypadkach wzięcie kredytu w rodzimej walucie jest sporo korzystniejsze dla kredytobiorcy aniżeli korzystanie w tym wypadku z euro.