Są takie sprawy, które z góry nazywamy złymi oraz nie widzimy w nich jakichkolwiek pozytywnych aspektów. Niezmiernie nieraz jednak możemy się mylić. Powiedzenie mówi, że wyjątki potwierdzają regułę. Czy wobec tego rozwód ma prawo stanowić dla rodziny coś przyjemnego? Faktycznie, głównie jeśli mowa jest o małżeństwie bezdzietnym.

Cyklicznie spotyka się pary, które są już tak niezwykle znudzone sobą nawzajem, iż po rozwodzie mają szansę odetchnąć z ulgą i zacząć upajać się życiem, które przez lata ograniczane było przez trwanie w trującym związku – tu pomoże adwokat rozwodowy z poznania. Bardzo wielokrotnie takie osoby zmieniają image: fryzurę, styl ubierania oraz temu podobne sprawy, zaczynają nasycać się życiem, powracają do życia towarzyskiego, zaś adoratorom powiadają przez długi czas stanowcze nie. Zupełnie inaczej sprawa ma się, kiedy w kwestię rozwodu wchodzą jeszcze dzieci. Bez trudności rozstać się z rodzicem, kiedy nie przejawiał on jakichkolwiek ciepłych uczuć. Wtedy rozwód rodziców jest dla dzieci też charakterystyczną ulgą. Przenigdy w związku z tym nie trzeba generalizować pewnych kwestii ani także oceniać innych ludzi. Ślub brany w niezwykle młodym wieku jest dość ryzykownym działaniem na drodze dorosłości.

Niezmiernie często starsze pokolenia ostrzegają młodziutkich, kiedy tak właściwie decydują się oni na małżeństwo niebawem po skończeniu dwudziestego roku życia. Zgodność z rzeczywistością jest taka, że najczęściej te właśnie starsze generacje mają rację. Pierwsze lata po skończeniu drugiej dziesiątki lat życia są po to, żeby człowiek mógł się bawić oraz w owym czasie właśnie zaczyna brać odpowiedzialność za własne czyny. Najczęściej jest to czas studiów, który nie powinien być zakłócany przez ślub czy tym bardziej narodziny dziecka.

Niewątpliwie rzeczywistość wygląda inaczej. Młodzi są zakochani, hormony szaleją, a ostatnią rzeczą, o jakiej myślą planując ślub, jest rozwód. Statystyki jednakże nie zmyślają. Prawda jest taka, że w stworzonym przez nas kraju ponad połowa rozwiedzionych panów oraz trzy na cztery panie rozwódki to osoby, które zakończyły własny związek małżeński przed dwudziestym czwartym rokiem życia. Zastanawiające może być wobec tego to, o ile opadłyby odsetki rozwodników w stworzonym przez nas kraju, kiedy ślub był prawnie możliwy dopiero po dwudziestym piątym roku życia.