Powody uczuleń są różnorodne, zależy to przede wszystkim od człowieka. Specjaliści uważają niemniej jednak, iż są miarodajne elementy, które wywołują, iż dany człowiek w przyszłości może być bardziej podatny na dane uczulenia aniżeli inny. Od czego w następstwie tego są w stanie zależeć nasze alergie? Według doktorów najważniejsze są elementy środowiskowe takie jak karmienie piersią, pasożyty, infekcje a też dużo innych. Te trzy są niemniej jednak najważniejsze. Co karmienie piersią może mieć wspólnego z alergią, jaka ujawnia się w późniejszym życiu, nieraz dorosłym lub oraz w czasie dorastania bądź nieraz wieku dziecięcym? To kłopotliwe niesłychanie dużo oraz jest na to wyjaśnienie.

A więc okazuje się, że w czasie dojrzewania ujawnia się najwięcej alergii. Powodem tego jest wiek dziecięcy, kiedy to rozwijany jest ludzki układ immunologiczny. Jeśli coś pójdzie nie tak, układ ten nie zostanie wytworzony tak jak powinien, a przez to oczywiście pojawia się nietolerancyjność na miarodajne alergeny. Co ma to wspólnego z karmieniem? Otóż profesjonaliści uważają, że miarodajne alergeny są w stanie pojawić się nawet w mleku karmiącej dziecko matki, a dzięki temu mają prostą drogę dla jeszcze nieodpornego organizmu. Z tego też powodu może pojawić się tak nazywana alergia pokarmowa, innymi słowy nietolerancja na miarodajne pokarmy – więcej na rzucanie palenia. Taki człowiek będzie musiał niezwykle uważać na to co spożywa, unikać tego, co mu szkodzi a w najgorszym wypadku nosić ze sobą nawet lek, albowiem przy braku pierwszej pomocy może nawet umrzeć.

Poprawnym przykładem takiego niebezpieczeństwa są orzechy. Inną przyczyną alergii, jaka wybitnie w szeregu przypadków przywoływana jest przez lekarzy oraz innych speców jest infekcja jak także pasożyty. Jeśli gra toczy się o infekcje, to nie mówimy tutaj o zakażaniu się mikroorganizmami lub wirusami tak jak zwykle to bywa. Chodzi o to, że alergia wbrew pozorom może być powodowana przez antybakteryjne środki, które użytkowane są przez ludzi coraz częściej. Jak to dopuszczalne? Czy rzeczywiście coś, co nam pomaga w rzeczywistości ma prawo nam szkodzić? Rzeczywiście, bo jeżeli ograniczamy działanie drobnoustrojów, a w następstwie tego bakterii i wirusów, tak w gruncie rzeczy nie mamy okazji się na nie uodpornić.